Kwieciński wziął udział we wspólnej konferencji prasowej z Tułajewem i niektórymi innymi kandydatami PiS w nadchodzących wyborach samorządowych w regionie. Minister przekonywał, że możliwości Lublina i regionu mogłyby być lepiej wykorzystywane. "Cały czas mamy tę samą refleksję, że jednak potencjał Lublina i Lubelszczyzny nie jest do końca wykorzystany, a szanse są. To nie jest dobrze powtarzać, że województwo lubelskie należy do najbiedniejszych regionów w Unii Europejskiej" - powiedział.

- Tu po prostu trzeba wnieść takiego ducha przedsiębiorczości, dlatego, że Lubelszczyzna na to zasługuje - podkreślił.

Kwieciński nawiązał do tempa wydawania środków unijnych w regionie. Przypomniał swoją poprzednią wizytę w Lublinie, we wrześniu, kiedy to zwracał uwagę, że istnieje obawa utraty przez samorząd wojewódzki blisko 80 mln euro unijnych dotacji. Marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski zorganizował wtedy pikietę z udziałem pracowników samorządowych i zapewniał, że unijne pieniądze nie przepadną.

Kwieciński podkreślił, że „opłacało się przyjechać”.

- Nigdy nie myślałem, że województwo lubelskie, a i inne regiony, mogą dokonać takiego postępu w ciągu miesiąca, bo kwota, która wtedy była zagrożona w całym kraju, ponad 400 mln euro, zmniejszyła się czterokrotnie, do 100 mln euro. W Lubelskiem zagrożenie jest rzędu dwudziestu kilku – trzydziestu milionów euro. Liczę na to, że ta kwota za miesiąc spadnie do zera, jeśli nie - to poinformuję - powiedział minister.

Kwieciński zachęcał, aby samorządy korzystały z różnych programów rządowych, takich jak program wsparcia budowy dróg lokalnych, program Mosty, Mieszkanie Plus, Dostępność Plus. Zaznaczył, że w przypadku programu mieszkaniowego, rządowe wsparcie kierowane jest nie tylko do samorządów, ale też do lokatorów.

Tułajew podkreślił, że rządowe programy odpowiadają na potrzeby mieszkańców, które są artykułowane na spotkaniach z kandydatami w wyborach.

- Mieszkańcy Lublina domagają się, aby program Mieszkanie Plus był realizowany. Jeżeli zostanę prezydentem Lublina, to program będzie realizowany na terenach miejskich, bo mieszkańcy tego chcą, szczególnie młodzi ludzie - powiedział.