Gdynia jako całe miasto, związane nierozerwalnie ze stuleciem polskiej niepodległości, symbol dziedzictwa kulturowego niepodległej Polski, na tej liście UNESCO powinno się znaleźć. W Śródmieściu znajdują się budynki w stylu przedwojennego modernizmu. Jeżeli będę prezydentem miasta, to w pierwszym miesiącu urzędowania wystąpię z takim wnioskiem, ale też jestem już po rozmowach z rządem - Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz MSZ - i to wsparcie ze strony rządu będzie. Tylko ze strony samorządu, nie było takiego wniosku - powiedział Horała na konferencji prasowej.

Zdaniem Horały, wpisanie Gdyni na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO stanowiłoby bezpłatną promocję miasta.

To jest przykład, jak można promować miasto, w sposób bezkosztowy, nie tak jak np. pokazy samolotów kosztujące grube miliony złotych, które można by wydać na potrzeby gdynian. Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO to jest marka znana w całym świecie - podkreślił.

Wiceszef MSZ, Szymon Szynkowski vel Sęk wyraził satysfakcję z wizyty w Gdyni, która - jak mówił - "jest perłą architektoniczno-urbanistyczną naszego dziedzictwa narodowego", ale też dziedzictwa europejskiego.

Kiedy dowiedziałem się, że jest taka możliwość i dobra wola ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, aby poczynić ten krok i Gdynia mogła być wpisana jako zespół architektoniczno-urbanistyczny, jako całe miasto, na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, oczywiście od razu byłem entuzjastą tego przedsięwzięcia - powiedział.

 

Dodał, że jest zaskoczony "wyjątkowo małą aktywnością" w tej kwestii obecnych władz miasta.

W Polsce na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO znajduje się obecnie 14 obiektów kulturowych oraz jeden przyrodniczy. W północnej części kraju jako jedyny na tej liście jest zamek krzyżacki w Malborku (woj. pomorskie).