13. Śląska Brygada Obrony Terytorialnej rozpoczęła formowanie w tym roku. Trwa nabór kandydatów do służby. W woj. śląskim docelowo powstaną cztery bataliony lekkiej piechoty, rozmieszczone w Gliwicach, Częstochowie, Cieszynie i w Kuźni Raciborskiej.

W liście do uczestników uroczystości minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zaznaczył, że niedzielna przysięga składana jest w Katowicach – "jednym z najważniejszych miejsc Śląska", a wypowiadając jej słowa, żołnierze obrony terytorialnej składają tym samym "śluby wierności tej pracowitej ziemi i jej mieszkańcom".

Nasza ojczyzna, obchodząca jubileusz stulecia odzyskania niepodległości, wciąż potrzebuje niezawodnych obrońców, gotowych do skutecznego działania wszędzie tam, gdzie wystąpi taka potrzeba

– zauważył minister.

Żołnierzom wojsk obrony terytorialnej powierzone zostało szczególne zadanie – działać w przestrzeni lokalnej oraz chronić swoje rodziny i resztę społeczeństwa. Do wykonania tej szlachetnej misji jesteście dobrze przygotowani i odpowiednio wyposażeni. Rodacy nie mają wątpliwości, że w chwili próby sprostacie wielkiemu wyzwaniu, jakim jest strzeżenie naszej wolności, bezpieczeństwa i państwowości

– napisał w liście szef resortu obrony narodowej.

Niedzielną przysięgę poprzedziło szkolenie podstawowe, tzw. szesnastka. Podczas 16 dni szkolenia największy nacisk kładziono na naukę praktycznych umiejętności posługiwania się bronią i zasad zachowania na polu walki, czyli naukę taktyki. Kandydaci uczyli się też udzielania pierwszej pomocy oraz topografii.

Po 16-dniowym szkoleniu w koszarach i złożeniu przysięgi żołnierze wracają do swoich domów, by później kontynuować szkolenia co najmniej przez jeden weekend w miesiącu. Co roku będą też przechodzić dwutygodniowe szkolenie na poligonie. Zdolność bojową mają uzyskać po trzech latach systematycznych szkoleń.

Dowódca 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Tomasz Białas podkreślił, że dzień przysięgi wojskowej należy do najważniejszych dla żołnierza. "Zakończyliście bardzo intensywne szkolenie wojskowe. Pewnie niejednokrotnie zmagaliście się z własnymi słabościami czy kontuzjami (…), a w głowie kołatało się pytanie: czy dam radę? Dzisiaj z czystym sumieniem mówię wam: daliście" – powiedział dowódca.

Stojąc w tym miejscu czujecie to, co czuje każdy żołnierz po dobrze wykonanym zadaniu: zadowolenie, pewnego rodzaju wewnętrzny spokój, poczucie spełnienia. Macie wrażenie, że osiągnęliście wymarzony cel. To prawda na dziś, ale nie na przyszłość. Za kilka dni poczujecie głód – głód nowych wyzwań i zadań, chęć spotkania nowo poznanych towarzyszy broni. Każde szkolenie będzie dla was jak zdobycie nowego szczytu, za którym stoi następny i następny

– mówił płk Białas.

Nawiązując do czekających żołnierzy kolejnych comiesięcznych szkoleń, dowódca przestrzegał, że będą oni zmagać się z własną słabością, zwątpieniem czy chęcią rezygnacji.

Możecie czasami, spędzając czas z rodziną, pomyśleć: po co mi to, po co się męczyć i tak już dużo zrobiłam czy zrobiłem, wystarczy, teraz czas na innych. Może czasami grill z przyjaciółmi będzie bardziej kuszącą perspektywą niż bieganie z karabinem. Jesienią czy zimą pogoda nie będzie zachęcać do treningów

– mówił pułkownik, uspokajając, że każdy przeżywa takie wewnętrzne rozterki.

"Jednak przypomnijcie sobie wtedy, co powiedział marszałek Piłsudski: być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska" – podsumował płk Białas, przywołując postacie polskich legionistów, powstańców czy żołnierzy Armii Krajowej, którzy także zmagali się z rozterkami, a mimo to szli ku zwycięstwu. "Wierzę i ufam, że tego właśnie chcecie i że zawsze będziecie wierni naszemu hasłu: zawsze gotowi, zawsze blisko" – zakończył pułkownik.

Występując w imieniu składających przysięgę żołnierzy, szeregowy Wojciech Kulik powiedział, że członkowie obrony terytorialnej pochodzą z różnych środowisk społecznych i wykonują różne zawody. "Ale jedno jest pewne: nikt z nas nie znalazł się tutaj przypadkiem. Jako ochotnicy jesteśmy tutaj z wolnego wyboru, z poczucia obowiązku i miłości do ojczyzny. Dla każdego z nas to czas wzięcia odpowiedzialności zarówno za ojczyznę, jak i za lokalne społeczności, z których się wywodzimy" – podkreślił szeregowy.

"Jesteśmy przekonani, że w całości wywiążemy się z tego zadania i spłacimy kredyt zaufania, jakim obdarzyło nas społeczeństwo" – zadeklarował Wojciech Kulik, zapewniając, że żołnierze będą "z dumą nosić oliwkowy beret i odznakę Polski Walczącej".

Wojska Obrony Terytorialnej to piąty rodzaj sił zbrojnych obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej oraz Wojsk Specjalnych. Powstały z początkiem 2017 r. Obecnie WOT jest w procesie formowania. Jego zakończenie planowane jest na rok 2021, kiedy liczebność formacji osiągnie zakładany stan 53 tys. żołnierzy, a brygady obrony terytorialnej będą rozwinięte w każdym województwie.