Akcję organizowaną przez lewackie środowiska relacjonowały niektóre media.

Chociażby reporter poznańskiego dodatku "Gazety Wyborczej". On pokazał też pewną scenę, którą nazwał "przepychanką", chociaż z nagrania jednoznacznie wynika kto jest agresorem.

Zobaczcie sami:

Na taką prowokację ze strony lewackich środowisk i reakcję dziennikarza "Wyborczej" zareagował na twitterze m.in. prof. Stanisław Żerko:

Komentarzy było więcej

Pomimo to dziennikarz Piotr Żytnicki uważał, że jego zachowanie było właściwe...