Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński wziął udział w konferencji "Days of the Regional Development and EU Funds", która odbywała się w chorwackim Szybeniku. Tematem konferencji był przede wszystkim nowy budżet Unii Europejskiej. Na konferencji spotkali się przedstawiciele rządów Chorwacji, Słowacji, Rumunii, Węgier, Słowenii i Malty, którzy odpowiadają za negocjacje nowego budżetu unijnego i polityki spójności. Z rządu chorwackiego, dodał, było aż 7 ministrów, a w sumie w konferencji wzięło udział kilkaset osób.

"Jako polski rząd prowadzimy skoordynowane działania na rzecz umocnienia pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej" - powiedział Kwieciński. Elementem tego jest wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w USA, ale także jego wizyta w Chorwacji i zabieganie o sojuszników w kwestii korzystnych dla Polski rozwiązań w unijnym budżecie, zwłaszcza w polityce spójności.

"Byliśmy głównym gościem tego spotkania jako Polska" - zaznaczył Kwieciński. "Wszyscy się bardzo odwoływali do polskiego przykładu, wskazując, jak sobie dobrze radzimy i jakie mamy sukcesy gospodarcze" - dodał.

Minister inwestycji i rozwoju przyznał, że uczestnicy spotkania rozmawiali m.in. na temat absorbcji środków unijnych. "Wszystkie nasze kraje mają problemy ze spełnieniem zasady N+3 na koniec roku, zwłaszcza dotyczy to Rumunii i Chorwacji" - przyznał Kwieciński.

Zaznaczył, że Polska na tle innych krajów i tak wygląda bardzo pozytywnie, choć także kilka polskich regionów "ma z tym problem". Dodał zarazem, że "jest dla naszych wszystkich krajów bardzo ważne, żeby nie pokazywać krajom płatnikom, że nie potrafimy wydawać pieniędzy unijnych".

Tematem konferencji była też nowa perspektywa budżetowa UE, którą bardzo zainteresowane są wszystkie kraje uczestniczące w konferencji. Zwłaszcza, że inne kraje, takie jak Rumunia czy Chorwacja, są jeszcze bardziej zależne od funduszy europejskich i zależy im na tym, by ten wynik negocjacji był jak najlepszy.

Minister przyznał, że unijny komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger nie był obecny, ale przedstawił swoje przesłanie na video. "Komisja Europejska ustami pana Guenthera Oettingera apelowała, by te negocjacje skończyły się możliwie najszybciej, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego" - powiedział Kwieciński.

Jednak jak przyznaje, szanse na to, żeby negocjacje budżetowe zakończyły się przed wyborami do europarlamentu, są skromne. Po prostu nie widać gotowości po stronie beneficjentów budżetu, jak również po stronie innych krajów. Wielu krajom nie podoba się też, jak unijna komisja traktuje swoich członków.

"W korytarzowych rozmowach wszystkich bulwersował także stosunek Komisji Europejskiej w kwestii praworządności i wywoływanie na dywanik kolejnych krajów" - zaznaczył Jerzy Kwieciński. "To wywołuje olbrzymie zaniepokojenie, więc szanse na uzyskanie konsensusu w sprawie budżetu w takiej atmosferze raczej maleją niż rosną" - dodał.

Główną konkluzją konferencji jest - według Kwiecińskiego - uznanie, że kraje naszego regionu muszą się regularnie spotykać i rozmawiać na temat budżetu Unii Europejskiej. Kolejną okazją ma być, jak poinformował, spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w rozszerzonym składzie (V4 plus 4) 23-24 października w Bratysławie. Nie wykluczone jest też spotkanie na poziomie premierów 29 listopada.