Coveney zaznaczył na dzisiejszym briefingu prasowym po spotkaniu z szefem polskiej dyplomacji, że Irlandia jest najbardziej na zachód wysuniętym krajem UE, co z jednej strony powoduje pewną izolację od reszty Unii. Z drugiej strony - dodał - poparcie dla UE jest większe w Irlandii niż w wielu innych krajach Unii.

Polska leży na wschodnich rubieżach UE, więc też rozumie wyzwania, jakie leżą po tej stronie UE. Chcemy zrozumieć te wyzwania, chcemy pokazać solidarność z wami, jeśli o wasze zaniepokojenie w kwestii wpływów rosyjskich, Ukrainy

- zadeklarował wicepremier.

Jak dodał wyrazem tego jest m.in. to, że w przyszłym roku Irlandia otworzy swoją ambasadę w Kijowie. Zaznaczył, że w ten sposób Dublin chce pokazać, że pragnie być częścią rozwiązań na wschodniej rubieży Unii Europejskiej, tak jak Polska chce być częścią rozwiązań na zachodzie.

Coveney podkreślił, że Irlandii, tak jak Polsce, zależy też na dobrych relacjach transatlantyckich.

Zawsze uważaliśmy siebie za budującego mosty pomiędzy UE a Stanami Zjednoczonymi

- powiedział irlandzki polityk.