Prywatne akty oskarżenia przeciwko wojewodzie lubelskiemu Przemysławowi Czarnkowi oraz przewodniczącemu klubu radnych PiS w radzie miasta Tomaszowi Pitusze złożył do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód organizator marszu Bartosz Staszewski.

- Nie możemy się zgodzić na to, aby nas obrażano i zniesławiano, dlatego postanowiliśmy bronić naszych praw – powiedział Staszewski dziennikarzom.

Chodzi m.in. o wpis Pituchy umieszczony na portalu społecznościowym:

„(…) Najzagorzalsi fani filmu W. Smarzowskiego chcą organizować w Lublinie tzw. Marsz równości promujący homoseksualizm, pedofilię. Kto ma uszy niechaj słucha”.

Natomiast wojewoda lubelski Przemysław Czarnek na swoim wideoblogu zamieścił komentarz, w którym krytykując organizowanie marszu w Lublinie, powiedział, że sprzeciwia się promowaniu „zboczeń, dewiacji, wynaturzeń”, postaw „antyrodzinnych, antychrześcijańskich”, „sprzecznych z katechizmem, sprzecznych z Konstytucją RP”, która - jak przypominał – chroni „tylko małżeństwo heteroseksualne, związek kobiety i mężczyzny”.
 
Staszewski stwierdził, że określenia te są obraźliwe i zniesławiające.

- Określenia, które padają w sferze publicznej, zawsze rezonują. Tego typu słowa jak „zboczenia, dewiacje, wynaturzenia” czy „promowanie pedofilii”, która jest przestępstwem, są całkowicie i absolutnie niedopuszczalne. Domagamy się, aby panowie przeprosili za te słowa – dodał organizator marszu.

W ocenie wojewody wniesienie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko niemu „pokazuje, że środowiska organizujące Marsz Równości wprowadzają cenzurę, nie pozwalają na jakąkolwiek dyskusję”.

- Nikogo personalnie nie obraziłem. Stwierdzam, że promowanie homoseksualizm, promowanie związków homoseksualnych jest szkodliwe społecznie. To jest moje prawo. Raz jeszcze podkreślam: nikogo personalnie nie atakowałem. Wręcz przeciwnie, powiedziałem, że nie interesuje mnie, kto z kim śpi. Natomiast skrajnie lewicowe nurty pod pozorem tolerancji dziś na świecie próbują wprowadzać cenzurę na zachowania nielewackie – napisał Czarnek w oświadczeniu przekazanym mediom.

Planowany Marsz Równości w Lublinie budzi sprzeciw radnych PiS, którzy chcą zakazania manifestacji. Pitucha poinformował, że radni złożyli wniosek o zwołanie w tej sprawie sesji nadzwyczajnej. Odbędzie się ona w piątek wieczorem.
 
Radni chcą na tej sesji poddać pod głosowanie stanowisko sprzeciwiające się marszowi i wzywające prezydenta miasta do jego zakazania.