Jak poinformował rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec, w efekcie prowadzonych prac na trasie Wałbrzych – Kłodzko będzie mniej odcinków, na których pociągi będą zwalniać z uwagi na zły stan techniczny infrastruktury.

„Zapewni to sprawne podróże i przewóz towarów – m.in. wywóz kruszyw z dolnośląskich kopalni” - podkreślił.

Remonty na tej trasie prowadzone są od sierpnia. Na odcinku pomiędzy Głuszycą a Wałbrzychem Głównym wymieniane są m.in. podkłady i szyny. Prace obejmują też ponad półtorakilometrowy odcinek w tunelu pod masywem Małego Wołowca. „Zakres prac został dodatkowo rozszerzony o zabezpieczenie tunelu. Poza robotami wewnątrz obiektu przebudowane zostaną też sklepienia przy wylotach tunelu” - przekazał Siemieniec.

Remontowany jest też most kolejowy nad rzeką Włodzicą i droga wojewódzka nr 381, na odcinku Ludwikowice Kłodzkie – Świerki Dolne.

Prace remontowe potrwają do końca listopada, a ich łączny koszt przekracza 12 mln zł.

Siemieniec przypomniał, że w ubiegłych latach na linii kolejowej z Kłodzka do Wałbrzycha przeprowadzono remont wiaduktu nad ul. Niepodległości i dwóch mostów - w Głuszycy i Ludwikowicach Kłodzkich.

„W 2017 r. przeprowadzono naprawę toru na szlaku Kłodzko - Ścinawka Średnia. Wymieniono zużyte podkłady i ponad 5 km szyn. Prędkość pociągów, dzięki likwidacji ograniczeń, wzrosła do 100 kilometrów na godzinę” - podkreślił rzecznik.