Potrzeba dobrego aparatu, drona i ogromnego talentu by tworzyć tak niezwykłe zdjęcia jak Gary Cummings. Irlandczyk fotografuje wszystko, co człowiek widzi na co dzień - wieżowce, boiska, ruchliwe ulice... Robi to jednak w taki sposób, że z jego prac powstają dzieła sztuki, a człowiek je oglądający dostrzega zupełnie nowy świat otaczający go.

– Chcę pokazać ludziom, jak wygląda nasz świat naprawdę. Często go nie doceniamy i jest dla on dla nas bardzo oczywisty. Wyjdź czasami i zbadaj to, gdzie żyjesz, zanim będzie za późno – mówi fotograf cytowany przez wprost.pl.

36-latek tłumaczy, że jego praca nie jest wcale tak prosta, jak się wydaje. To godziny planowania oraz siedzenia przed komputerem.

– Ludzie zazwyczaj są bardzo zaskoczeni tym, jak bardzo różnią się moje zdjęcia od tego, co widzą oni na co dzień. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że tak się do tego przyczyniam – wyznaje Gary Cummings.