- Debata została wyznaczona na 20 listopada i ma dotyczyć praworządności w Polsce - poinformowały służby prasowe. Podobne debaty odbywały się już w przeszłości w tej komisji.

Zorganizowanie wysłuchania skrytykował  Zdzisław Krasnodębski.

- Odbieram informację o zorganizowaniu kolejnej debaty z lekkim znudzeniem. Już tyle razy byliśmy świadkiem podobnych wydarzeń w PE - powiedział. Jak dodał, jest to kolejna próba nękania Polski na arenie unijnej.

Jak powiedział, "grillowanie i nękanie Polski" będzie trwało w kolejnych miesiącach, prawdopodobnie do końca marca, gdy PE przestanie działać i rozpocznie się kampania wyborcza.

- Grupa europosłów działających w komisji wolności obywatelskich chce się szczególnie wykazać przed wyborami i pewnie to też jest pokłosie wizyty delegacji tej komisji w Warszawie. W tej komisji jest sporo europosłów nieprzychylnych Polsce - powiedział Krasnodębski.


Jak informowaliśmy wcześniej, jeszcze w poniedziałek, podczas debaty na temat praworządności w Rumunii z udziałem wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, zostanie poruszona kwestia Polski.

Timmermans spotka się w PE w Strasburgu z europosłami Komisji Wolności Obywatelskich. Szefem komisji LIBE jest brytyjski europoseł Claude Moraes (Socjaliści), który przewodniczył niedawnej delegacji PE do Polski dotyczącej praworządności.

Moraes powiedział radiu RMF FM, że ma zamiar omówić na poniedziałkowym spotkaniu również kwestię tej delegacji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Timmermans nie odpuszcza. Znowu będzie chciał rozmawiać o "praworządności w Polsce"?