Na zlecenie National Geographic eksperci przygotowali wizualizację, która ma zobrazować jak najprawdopodobniej wyglądały ostatnie chwile pasażerów lecących 8 marca 2014 roku z Kuala Lumpur do Pekinu. Do dziś nie wiadomo dlaczego malezyjski Boeing 777 mocno zboczył z kursu i zniknął z radarów.

Części wraku samolotu znaleziono u wybrzeży Afryki, ale nigdy nie odnaleziono większych kawałków szczątków ludzkich.

Ostatecznie katastrofę uznano za wypadek, ale nie jest wykluczone, że mógł być to zamach terrorystyczny.

W dokumencie "NG", który przedstawiono po raz pierwszy 20 września 2018 widzimy jak w ostatnich minutach zachowywał się samolot. 

– Początkowo, kiedy samolot wykonał skręt bez informowania kontroli lotów, wszystkie pasy były odpięte. To mógł być zamach terrorystyczny, to mogło być umyślne działanie członka załogi, to mogła być poważna awaria systemu elektrycznego – mówił kapitan John Cox, szef amerykańskiej organizacji Safety Operating Systems.

Ostatnie chwile kołującej nad wodą maszyny określono mianem „spirali śmierci”.