Przed dzisiejszym meczem Polacy stali "pod ścianą", bowiem awans do najlepszej szóstki Mistrzostw Świata dawało tylko zwycięstwo w meczu z Serbami. Szybko okazało się, że scenariusz z wczorajszego meczu z Francją nie będzie powtórzony. W meczu z Serbami obejrzeliśmy zupełnie inną ekipę biało-czerwonych. Znów ręce same składały się do oklasków przy akcjach polskich siatkarzy. Serbscy zawodnicy byli już pewni awansu do kolejnej fazy MŚ, więc trener rywali mógł eksperymentować składem.

Polacy wręcz zdeklasowali Serbów (choć trudno nie odnieść wrażenia, że rywale zagrali - delikatnie mówiąc - "na pół gwizdka"). W pierwszym secie pozwolili zdobyć rywalom 17 punktów, w drugim - tylko 16. Trzecia partia okazała się decydująca. Biało-czerwoni wygrali ten mecz 3:0 i są wśród sześciu najlepszych drużyn świata!

Finałowa "6" prezentuje się następująco: Polska, Serbia, USA, Brazylia, Włochy, Rosja.

Polska - Serbia 3:0 (25:17, 25:16, 25:14)