Poszczególni żołnierze z obsług moździerzy doskonalili wykonywane czynności, po to, aby jak najdokładniej wykonać otrzymane zadania. Po dojechaniu do rejonu, z którego miało być prowadzone strzelanie oraz odpowiednim przygotowaniu stanowisk i ustawieniu moździerzy, żołnierze z kompanii wsparcia rozpoczęli działanie - czytamy na portalu 10. BKPanc.

Podczas zajęć sprawdzeniu podlegały plutony zmechanizowane. W początkowej części zajęć zmechanizowani mieli za zadanie zajęcie rejonu wyjściowego, gdzie realizowali niezbędne czynności przed wykonaniem planowanego natarcia. Realizacja najważniejszego przedsięwzięcia w tym dniu wymagała zgrania żołnierzy oraz umiejętnego dowodzenia - podaje pancerna brygada.

Poza samą realizacją zadań ogniowych oraz sprawności w wykonywaniu zadań taktycznych sprawdzani byli także dowódcy poszczególnych szczebli dowodzenia. Oceniano umiejętności właściwego postawienia zadań, przeprowadzenia rekonesansu ze swoimi podwładnymi i przede wszystkim właściwego przygotowania plutonu do kierowania ogniem - informuje oficjalny portal 10. BKPanc.

Pomimo wysokiej temperatury, palącego słońca oraz tumanów kurzu, które unosiły się na Pasie Taktycznym tuż po przejechaniu Bojowych Wozów Piechoty, zmechanizowani z postawionymi zadaniami poradzili sobie doskonale. Założony cel zajęć został osiągnięty - czytamy.