Podczas szczytu potwierdzone zostały konkluzje Rady Europejskiej dot. migracji z czerwca. Konkluzje - które "wywalczyliśmy w trudnych negocjacjach" - są, jak mówił premier "bardzo podstawowym fundamentem polityki względem uchodźców". 

Ta polityka, od początku mówiliśmy, musi się opierać o skuteczną kontrolę granic zewnętrznych, o bezpieczeństwo, o suwerenne decyzje państw członkowskich i te nasze postulaty zostały wszystkie zatwierdzone wtedy, a potwierdzone dzisiaj

 - mówił Morawiecki.

- Obecnie skupiamy się na przełożeniu tych konkluzji czerwcowych na pragmatykę działania, na wdrożenie w realiach całej wspólnoty, całej UE

- dodał.

Premier podkreślił, że mamy dziś do czynienia z sytuacją, w której respektowane są prawa wszystkich państw członkowskich do zabezpieczania swoich granic, do przyjmowania lub nieprzyjmowania uchodźców i zarządzania procesem migracji.

W tym kontekście bardzo dużo rozmawialiśmy na temat Forntexu. Frontex to jest agencja, która niejako pomaga zarządzaniem, bezpieczeństwem, ale przede wszystkich zewnętrznymi granicami UE. My podkreślamy, że nasza straż graniczna, która pełni również funkcję wsparcia różnych misji - dzisiaj także w Mołdawii, w Gruzji, wcześniej w Bułgarii, czy w Grecji - jest gotowa do pomocy, ponieważ podkreślamy, że to właśnie państwa członkowskie biorą odpowiedzialność za bezpieczeństwo granic, tak, jak my wzięliśmy tę odpowiedzialność w nasze ręce i skutecznie tym zarządzamy

- mówił Morawiecki.

Podczas nieformalnego szczytu UE - jak mówił Morawiecki - były duże rozbieżności dot. roli Frontexu.

Również nasze zdanie zostało tutaj wzięte pod uwagę

- dodał premier. Poinformował, że cały czas są doprecyzowane mechanizmy, w jaki sposób Frontex może "jeszcze bardziej skutecznie pomagać".