Jak informuje biuro prasowe opolskiego urzędu marszałkowskiego, województwo opolskie otrzymało najlepszą ocenę w Brukseli za efektywne wykorzystanie unijnych pieniędzy. Dzięki pozyskaniu dodatkowych funduszy zyskają natomiast m.in. Uniwersytet Opolski, Politechnika Opolska oraz opolskie szpitale.

Ponad 11 mln zł zostanie przeznaczonych na dwa projekty naukowe. Pierwszy z nich, to wsparcie budowy Centrum Badań i Innowacji w Chorobach Sercowo-Naczyniowych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, którego całkowita wartość przekracza 22 mln złotych. Drugi, to utworzenie Centrum Projektowego Zaawansowanych Technik Lekkich i pierwszego w Polsce Fraunhofer Project Center wspólnie z Politechniką Opolską. Jego wartość to 8,5 mln złotych.

Ponad 22 mln złotych pozwoli natomiast na zakup nowoczesnego sprzętu dla szpitali. Województwo opolskie ma teraz na ten cel łącznie ponad 130 mln zł.

Pozyskane pieniądze zostaną wydane także na budowę ścieżek rowerowych, centrów przesiadkowych, parkingów dla rowerów czy nowoczesne systemy informacji podróżnych.

Otrzymaliśmy dodatkowe 20 milionów złotych, które pozwolą m.in. wybudować w Opolu regionalne centrum przesiadkowe. Będzie się ono znajdować między dworcem PKP a obecnym placem manewrowym PKS. To zmieni diametralnie zaniedbaną dziś przestrzeń w centrum Opola. Znajdować się będzie tam m.in. nowoczesny budynek dworca

– wyjaśnia członek zarządu województwa, Szymon Ogłaza.

Karina Bedrunka, dyrektor departamentu programów operacyjnych urzędu marszałkowskiego wyjaśnia, że decyzje o wyborze celów, na które przeznaczone są pieniądze z Unii Europejskiej, są podyktowane zmieniającą się sytuacją w kraju i potrzebami regionu.

Kiedy w 2014 roku otrzymywaliśmy pierwsze pieniądze, była zupełnie inna sytuacja gospodarcza, ekonomiczna czy związana z bezrobociem. Programowanie zakończy się w 2023 roku. Musimy reagować na zmiany. Negocjacje dotyczą tego, co obecnie jest nam najbardziej potrzebne w regionie. Sprzęt kupowany pięć lat temu ulega zużyciu, chcemy go wymienić. Powołany kierunek lekarski potrzebuje pieniędzy na swój rozwój. My reagujemy na te potrzeby

– powiedziała Bedrunka.