Do zatrzymania doszło w Brzegach Górnych. "Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli samochód osobowy marki Audi na warszawskich numerach rejestracyjnych. Okazało się, że kierowca, 35-letni obywatel Ukrainy, przewozi czterech nielegalnych imigrantów z Wietnamu" – powiedziała Elżbieta Pikor.

Zatrzymani imigranci to mężczyźni w wieku od 17 do 32 lat. Nie mieli dokumentów ani pieniędzy. Zatrzymany został także kierowca audi.

"Przyznali, że pieszo przekroczyli granicę z Ukrainy do Polski, a następnie czekał na nich samochód z kierowcą. Będąc jeszcze w kraju swego pochodzenia, zapłacili po 15 tys. dol. każdy, aby dotrzeć do Niemiec. Polska miała być krajem tranzytowym"

– zaznaczyła Pikor.

Zgodnie z umową o readmisji Wietnamczycy zostali przekazani z powrotem na Ukrainę. Kierowca audi przyznał się do winy i poddał dobrowolnie karze 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 2 lata.

Od początku roku na tzw. zielonej granicy na Podkarpaciu zatrzymano ponad 120 nielegalnych imigrantów. Dominują wśród nich obywatele Wietnamu (30 osób), Turcji (25 osób) i Iraku (10 osób).