Prezes PiS Jarosław Kaczyński został zapytany na antenie TVP Opole, co może powiedzieć o kandydatce Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Opola, wicewojewodzie Violetcie Porowskiej.

Kaczyński ocenił, że jest to „bardzo doświadczona działaczka naszej partii, osoba, która już wiele różnych funkcji pełniła i osoba, która z całą pewnością sprawdziłaby się, gdyby została prezydentem Opola”. Jego zdaniem, dzięki temu „zastarzałe układy (...) zostałyby zlikwidowane, przynajmniej radykalnie ograniczone”.

A to zawsze jest potrzebne. Potrzebne i dla rozwoju miasta, dla realizacji tego celu, o którym my ciągle mówimy, tzn. szybkiego dogonienia zachodu Europy. A także dlatego, żeby prawa obywatelskie były realizowane naprawdę

- podkreślił Kaczyński.

Przypomniał, że w niedzielę w Opolu mówił o równości praw obywatelskich.

To ma oczywiście mnóstwo różnych aspektów, ale także i ten, że w Polsce w wielu miejscach - mam nadzieję, że akurat w Opolu nie, ale nie jestem tego pewien - jest tak, że jedni obywatele mają w życiu publicznym, jeżeli chodzi o dostęp do administracji, różnego rodzaju przywileje, a inni tych przywilejów nie mają. I mają często bardzo wiele trudności. Czy nawet zapadają wobec nich decyzje, które są sprzeczne z prawem, a które wynikają z jakiejś niechęci, albo po prostu ich lekceważenia. I to trzeba zmienić. W Polsce z tą równością - tą prawdziwą równością obywatela wobec urzędu - jest wiele, wiele kłopotów

- wyjaśnił.

Prezes PiS podkreślił, że „z całą pewnością ta zmiana - a wybranie pani Porowskiej byłoby tą wielką zmianą - zmieniłaby tę sytuację”.

Dziś w Opolu odbyła się wojewódzka konwencja samorządowa PiS, podczas której m.in. zaprezentowana została kandydatka Zjednoczonej Prawicy na prezydenta miasta, wicewojewoda Violetta Porowska.

Obecnie o fotel prezydenta Opola ubiega się pełniący tę funkcję Arkadiusz Wiśniewski, była senator Apolonia Klepacz (SLD), Violetta Porowska (ZP), Barbara Kamińska (Koalicja Obywatelska) i radny Marcin Gambiec z poparciem Mniejszości Niemieckiej i partii Razem.