Uczestnicy protestu przez cały czas podkreślali, że nie ma on charakteru politycznego. Najbardziej ochoczo zapewniała o tym Iwona Hartwich, liderka protestujących w Sejmie, twierdząc nieustannie, że "protest nie jest polityczny".

CZYTAJ WIĘCEJ: Jedna z protestujących w Sejmie: "Nie głosujcie na PiS". Po czym: "to nie jest protest polityczny"

Tymczasem rzeczywistość mówi zupełnie co innego. Okazuje się bowiem, że syn Hatrwich - Jakub, równie ochoczo rozpoczyna... swoją własną kampanię wyborczą. Ma ambicje zasiadać w Radzie Miasta Torunia. Oczywiście z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Zobaczcie sami: