Projektując plakat oparłem się na pewnym sentymencie do przeszłości przy jednoczesnym sięgnięciu po nowoczesne środki wyrazu. Człowiek z tradycyjnej taśmy filmowej jest w pewien sposób niedokończony. Ale pomimo swej kruchości trzyma się i dynamicznie, z biało-czerwoną opaską na ramieniu, zmierza do celu. Tak właśnie idąc przez świat po upragnioną niepodległość, mimo trudów i znoju, szliśmy pewnie, dumnie i konsekwentnie.

– mówi artysta.

Na plakacie widać również obrys Europy, którego zadaniem jest zaakcentowanie dwóch myśli przewodnich tegorocznego Festiwalu NNW – Armii Wyklętej, czyli Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie oraz o fenomenie ruchu Solidarności, któremu zawdzięczamy demontaż bloku komunistycznego.

W tę stronę będą ukierunkowane dyskusje, panele, spotkania a także dobór filmów. Przyjeżdża dużo gości z krajów doświadczonych dwoma totalitaryzmami, m.in. duża grupa z Węgier z p. Marią Wittner na czele, będą Czesi, ale także Amerykanie z National History Day, największej organizacji pozarządowej w USA, która zajmuje się popularyzacją historii.

– dodaje Arkadiusz Gołębiewski dyrektor i pomysłodawca Festiwalu NNW.

Od wczoraj plakaty Festiwalu NNW wiszą w całej Polsce, przypominając że w dniach 29 września – 2 października w Gdyni, czeka nas wielkie filmowe święto i spotkania z bohaterami walk o niepodległość w latach 1939-89.

Wojciech Korkuć, absolwent warszawskiej ASP, należy do najbardziej znanych ilustratorów i projektantów graficznych w Polsce. Jego prace od wielu lat ukazują się w zagranicznych publikacjach. Wielokrotnie uhonorowany przez European Design Annual i magazyn Print, zdobywca nagród w amerykańskim konkursie Creativity i międzynarodowym Epica. Na swoim koncie ma też kilkanaście wystaw indywidualnych oraz kilkadziesiąt wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą.