Programy kursów, a także warunki strzelań zostały wspólnie opracowane przez obu instruktorów, których głównym celem było doskonalenie prowadzenia celnego pojedynczego oraz dynamicznego ognia (wielostrzałów) na różnych dystansach, do jednego i kilku celów (papierowych oraz metalowych) o różnych rozmiarach, a także doskonalenie procedur podczas występowania sytuacji awaryjnych. Ostatecznym etapem szkolenia było współzawodnictwo, które jednocześnie było elementem stresogennym i pozwoliło kursantom na sprawdzenie swoich umiejętności oraz opanowania pod presją czasu. Ten etap wywołał wśród szkolonych wiele refleksji i wniosków oraz był niejako podsumowaniem ich ciężkiej dwudniowej pracy - czytamy na portalu DO RSZ.

Podczas zakończenia szkolenia kursanci przyznali, że dobór zagadnień i strzelań oraz metodyka nauczania, jak i forma zajęć spowodowały znaczny wzrost nie tylko ich umiejętności w prowadzeniu skutecznego ognia, ale także bojowego posługiwania się pistoletem, co można było potwierdzić na podstawie osiągniętych wyników.

Zwieńczeniem dwudniowego szkolenia było wręczenie certyfikatów, które m.in. nadawały uczestnikom uprawnienia do skrytego przenoszenia broni krótkiej w niektórych stanach USA. Należy nadmienić, że prawie ośmiogodzinne zajęcia na strzelnicy zostały przeprowadzone w bardzo ciężkich warunkach klimatycznych, (temp. powietrza w cieniu ok. 45°C oraz bardzo duża wilgotność) wymagających od szkolonych i instruktorów ponadprzeciętnego zaangażowania i wysiłku psychofizycznego - informuje Dowództwo Operacyjne.

Przeprowadzone kursy spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem zarówno wśród uczestników szkolenia, jak i przełożonych. Były również znakomitą okazją do wymiany doświadczeń oraz przedstawienia amerykańskim partnerom dorobku szkoleniowego polskiej Żandarmerii Wojskowej dotyczącego strzelectwa praktyczno-bojowego - czytamy.