Te święte miejsca to świadectwa pięknej pobożności maryjnej dawnych mieszkańców tych ziem, w większości Niemców. Ale ten sam naród poza takimi dziełami ducha pozostawił po sobie też tajemniczy kompleks Riese zbudowany kosztem wielu istnień ludzkich czy obóz Gross-Rosen. Jak do tego doszło? To kolejna tajemnica Dolnego Śląska. Może kluczem do niej jest los bł. ks. Gerharda Hirschfeldera, zgładzonego przez rodaków w obozie koncentracyjnym za to tylko, że głosił młodzieży Ewangelię. To nie przypadek, że w kościele w Kudowie jest upamiętniony obok bł. ks. Jerzego Popiełuszki.