Ów przedsiębiorca jest dziś jednym z głównych podejrzanych w głośnej aferze rozpracowywanej przez prokuraturę i CBA. Mieszkaniowy wątek jest badany w ramach innego śledztwa. To jednak drobnostka w porównaniu z innymi nadużyciami, do których dochodziło w tej służbie, i z powiązaniami zatrudnionych w niej osób. Z funduszu operacyjnego wyprowadzano pieniądze pod płaszczykiem fikcyjnych szkoleń, a libacje alkoholowe i obyczajowe skandale były na porządku dziennym. Obrazu patologii dopełnia zatrudniona w tej służbie żona podejrzanego w aferze SKOK Wołomin człowieka WSI.