McCain zmarł w sobotę w wieku 81 lat. Senator Partii Republikańskiej, a w 2008 r. kandydat na prezydenta USA od roku cierpiał na nowotwór mózgu i zmarł krótko po rezygnacji z leczenia, do czego skłoniła go postępująca choroba.

Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione 1 września w Waszyngtonie, a pogrzeb odbędzie się 2 września w Annapolis w stanie Maryland. Podczas głównego nabożeństwa żałobnego wystąpi dwóch byłych prezydentów - Republikanin George W. Bush i Demokrata Barack Obama. 

Moje myśli i modlitwy są z nim i jego rodziną. To wielka strata dla USA i relacji polsko-amerykańskich. Wszyscy będziemy za nim tęsknić"

- napisała w niedzielę po południu na Twitterze doradczyni premiera ds. dialogu międzynarodowego, senator PiS Anna Maria Anders. Zamieściła też wspólne zdjęcie z senatorem McCainem zrobione podczas ich ostatniego spotkania na Capitolu w lutym 2017 r.

To był polityk w starym stylu, który szczyt swojej działalności miał w czasach, kiedy świat był podzielony, kiedy wszystko było jasne: był obóz dobra, na którego czele stała Ameryka i imperium zła po drugiej stronie"

- powiedział w niedzielę rano w Polsat News szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Według niego to właśnie z okresu zimnej wojny pomiędzy USA a Związkiem Sowieckim wynikała sympatia McCaina do Polski - kraju, którego społeczeństwo przeciwstawiało się totalitarnemu sąsiadowi.

Był bardzo zdecydowany w swoich wypowiedziach, jeśli chodzi o Rosję, nawet w tych momentach, kiedy polityka amerykańska była bardziej łaskawa w polityce rosyjskiej"

- zauważył Sasin.