"Czarna procesja" ma przejść rozpocząć się pod dawną siedzibą Komitetu Centralnego PZPR przy Rondzie de Gaulla, a zakończyć się przed Pałacem Prezydenckim.

Demonstrację organizują zwolennicy opozycji totalnej, a w zaproszeniu można przeczytać m.in.:

"Tak, jak Targowica łamała postanowienia Konstytucji 3 maja, tak dzisiejsza Targowica - PiS i przystawki - łamią bezkarnie naszą konstytucję".

Dalej jest tylko bardziej absurdalnie...

"Nie damy się zepchnąć w objęcia Rosji. Jesteśmy i będziemy w Europie. (...) Przeciwstawiamy się dyktaturze i apelujemy od Unii Europejskiej, by o nas nie zapominała!

– piszą.

Wsparcia akcji udzielił m.in. poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba.

Spotykamy się żeby bronić naszych praw, praw konstytucyjnych i praw obywatelskich, żeby móc protestować po to, żeby w Polsce było lepiej, żeby Polska była praworządna i europejska. W tym proteście jest nadzieja

– twierdzi.

Patrząc na ostatnie frekwencje na opozycyjnych marszach, sukcesu tej akcji raczej nie wróżymy.