W czasie spotkania z szefem MSZ Niemiec Heiko Maasem poprosiłem go o przedstawienie informacji nt. spotkania kanclerz Angeli Merkel z prezydentem Rosji Władimirem Putinem

- powiedział dzisiaj w Harmężach koło Oświęcimia minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Wśród tematów poniedziałkowych rozmów Czaputowicz wymienił m.in. zaplanowane na ten rok spotkania bilateralne, w tym konsultacje międzyrządowe, które odbędą się na początku listopada w Warszawie. "Rozmawialiśmy też o sytuacji Polonii w Niemczech; zależałoby nam na wsparciu ze strony rządu niemieckiego, przede wszystkim w zakresie edukacji w języku polskim" - relacjonował.

Ministrowie poruszyli również problematykę międzynarodową i europejską, w tym Brexit, nową perspektywę finansową UE oraz kwestię przyszłości Unii, w którym to obszarze - jak powiedział minister - "współpraca między Polską a Niemcami jest możliwa i może być bardzo owocna".

Poprosiłem pana ministra o przedstawienie informacji ze spotkania pomiędzy kanclerz Angelą Merkel i panem Władimirem Putinem, przywódcą Rosji. (...) Uzyskałem odpowiedź, że dotyczyło ono całego szeregu problemów międzynarodowych

 - mówił.

Czaputowicz zwrócił jednocześnie uwagę, że spotkanie odbyło się w miejscu, które jest "ważnym symbolem naszej trudnej polsko-niemieckiej historii", a zarazem "dowodem dojrzałości polsko-niemieckiego partnerstwa".

Męczeństwo św. Maksymiliana Kolbego stało się częścią polskiej historii, polskiej tożsamości. Wybór tego miejsca, Harmęży, jako miejsca naszego spotkania traktujemy jako oddanie hołdu tej wielkiej postaci, a także jako wyraz szacunku dla wszystkich polskich ofiar niemieckich, nazistowskich zbrodni podczas drugiej wojny światowej

- mówił minister.

Jak podkreślił, Polska "przywiązuje dużą wagę do pamięci o ofiarach reżimu nazistowskiego".

Uważamy, że naszą powinnością jest przekazywanie pamięci o tych wydarzeniach kolejnym pokoleniom

- dodał Czaputowicz, wyrażając nadzieję na kontynuację współpracy pomiędzy Warszawą a Berlinem w obszarze upamiętniania ofiar zbrodni nazistowskich i zbrodni Holokaustu.