CZYTAJ RÓWNIEŻ: Młynarska z pogardą o Polakach nad morzem: Państwo Kiepscy z rodzinami

Młynarskiej nie przypadł do gustu tłok i gwar nadmorskich miejscowości, a także "faceci w gastronomicznej ciąży" i ich żony, których nazwała "Kiepskimi".

Zawadzka z kolei podała swoją definicję plażowego "Janusza" i towarzyszącej mu "Grażyny".

Typowy Janusz stoi w 12-przęsłowym parawanie, przed zagrodą rozłożony wielki plażowy ręcznik i w momencie, gdy chcę obok położyć swój koc wyciąga i kładzie przed posesją jeszcze materac. W środku Grażyna na krzesełku. Słyszę „trzeba było przyjść wcześniej.

– napisała na Twitterze "Super niania"

My zastanawiamy, jakie atrybuty osobowości pani Zawadzkiej sprawiły, że postanowiła w tak kontrowersyjny sposób "pouczać" Polaków, jak się powinno wypoczywać, nazywając ich określeniami uznawanymi za – co najmniej – szydercze.