Eksperci analizujący rynek paliw zapowiadają, że w tym tygodniu będą szanse na niewielki spadek cen. Dość optymistyczne prognozy przedstawiła firma BM Reflex. Według niej – o ile nie nastąpi gwałtowny wzrost cen w hurcie – jest szansa na obniżki cen paliw od 2 gr do 4 gr na litrze. Reflex uważa, że za obniżką przemawiają niższe ceny ropy.

Analitycy są zdania, że ropa w najbliższym czasie nie będzie drożeć, ponieważ na rynki trafia jej coraz więcej.

W miniony piątek ceny ropy na światowych rynkach spadły o 0,2–0,3 proc.

Jest ogromna presja na spadki cen ze strony polityki handlowej

– stwierdził cytowany przez PAP Biznes ekspert Min Byunkyu z Yuanta Secu-rities.

Dla pocieszenia warto podać, że w niektórych krajach paliwa są o wiele droższe niż u nas. Z danych
e-Petrol.pl wynika, że w lipcu najdrożej było w Holandii, gdzie litr benzyny Pb95 kosztował 1,77 euro, czyli w przeliczeniu na złotówki – 7,67 zł. Niewiele taniej jest w Norwegii – za litr benzyny trzeba zapłacić 16,6 korony, a więc 7,64 zł. Drogo jest też we Włoszech – 1,67 euro (7,23 zł), w Portugalii – 1,65 euro (7,14 zł) – i w Grecji – 1,63 euro (7,07 zł). Drożej niż u nas jest także we Francji i w Niemczech – ok. 1,5 euro (ok. 6,50 zł).
A gdzie jest najtaniej? Bez wątpienia warto tankować w Bułgarii, gdzie benzyna Pb95 kosztuje 2,26 lewa, czyli niecałe 5 zł, w Turcji – 6,29 liry (4,9 zł) – i w Rumunii – 5,5 leja (5,11 zł). Na Litwie cena litra Pb95 to 1,22 euro (5,28 zł), w Czechach – 31,6 korony (5,29 zł), a na Węgrzech – 400 forintów (5,34 zł).

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"