Jak przypomniała agencja Reutera, Sarajewski Festiwal Filmowy odbywa się w stolicy Bośni i Hercegowiny od 1995 r. Festiwal powstał jako "wyraz sprzeciwu po zakończeniu 43-miesięcznego oblężenia Sarajewa przez siły bośniackich Serbów" i "stał się symbolem trwałości kultury Bośni i Hercegowiny, przyciągając tysiące widzów co roku".

Dla fana kina niezależnego takiego jak ja festiwal jest fantastyczną okazją, by obejrzeć najlepsze produkcje z regionu i spoza niego

- powiedziała w piątek agencji Reutera Biljana Savic, urodzona w Sarajewie dyrektor Akademii Urbanistycznej w Londynie.

Jak napisał Reuters, "skoncentrowanie programu Sarajewskiego Festiwalu Filmowego na promocji twórców głównie ze wschodniej i południowo-wschodniej Europy pogłębiło współpracę pomiędzy krajami bałkańskimi, które walczyły ze sobą w latach 90., tworząc platformę do pojednania poprzez sztukę".

W tym roku zostanie pokazanych 266 filmów z 56 krajów, a 52 z nich będzie miało na festiwalu swoje światowe premiery

 - powiedział producent i dyrektor Sarajewskiego Festiwalu Filmowego Mirsad Purivatra.

Film "Zimna wojna" Pawlikowskiego, za który zdobył w tym roku nagrodę dla najlepszego reżysera na Festiwalu Filmowym w Cannes, nie jest jedynym obrazem laureata Oscara, który będzie wyświetlony w Sarajewie. Przewodniczącym międzynarodowego jury jest irański filmowiec i scenarzysta, dwukrotny zdobywca nagrody Oscara Asghar Farhadi.