Jak podał zespół prasowy śląskiej policji, seryjnego podpalacza zatrzymali policjanci z Częstochowy, zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu, wspólnie z mundurowymi z komisariatu w Blachowni.

Do podpaleń młodnika w okolicach Blachowni i Trzepizur doszło aż siedmiokrotnie w ciągu miesiąca. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w kwietniu. Po przeprowadzonych oględzinach okazało się, że nie były to przypadkowe pożary, a celowe podpalenia. Straty zostały oszacowane na blisko 22 tys. zł.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na wytypowanie potencjalnego sprawcy. Okazał się nim 30-letni mieszkaniec gminy Blachownia. W poniedziałek mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, gdzie usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Na wniosek policjantów prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru.

Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia.