W przypadku Warszawskiej Opery Kameralnej - jednostki, która podlega obecnie głębokiej restrukturyzacji - postanowiliśmy sięgnąć po nową, dopuszczoną prawnie, formę zarządzania, czyli umowę o zarządzanie. Myślę, że podpisana dzisiaj umowa pozwoli na ostateczne ustabilizowanie sytuacji WOK oraz jest dobrym prognostykiem na nowoczesne i profesjonalne zarządzanie tą instytucją, z najlepszą ofertą kulturalną, z korzyścią zarówno dla odbiorców z Mazowsza, kraju, jak i zagranicy

- mówi Adam Struzik, marszałek woj. mazowieckiego.

Innowacyjne podejście daje możliwość nowoczesnego zarządzania wyjątkową jednostką kultury, którą niewątpliwie jest Warszawska Opera Kameralna. Jestem przekonany, że placówka jest w bardzo dobrych rękach 

- dodaje członek zarządu Rafał Rajkowski. 

Sezon artystyczny 2018/2019 w Warszawskiej Operze Kameralnej otworzymy na początku października premierą opery „Idomeneo” W. A. Mozarta. Kolejne premiery to „Orfeusz i Eurydyka” w reż. Magdaleny Piekorz, nowa produkcja „Wesele Figara” w reż. Grzegorza Chrapkiewicza. Na koniec sezonu zaplanowaliśmy premierę „Czarodziejskiego fletu”. Aktywnie włączamy się także w przyszłoroczne obchody Roku Moniuszkowskiego. Preludium do tego będzie wyjątkowa uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla słuchaczy WOK w listopadzie br. – zaprezentujemy nigdy dotąd niewystawiane dzieło Moniuszki pod nazwą „Szwajcarska chata”.  Na jesieni br. Warszawska Opera Kameralna wystąpi także z „Tangiem” Sławomira Mrożka w Tallinie. Zaprezentujemy się także na Festiwalu Oper Kameralnych w Sankt Petersburgu 

- zapowiada Alicja Węgorzewska-Whiskerd, nowa menedżerka WOK.