„Wbrew powszechnie rozpowszechnionemu przekonaniu o stuprocentowej skuteczności ochrony prezerwatywa zapewnia ochronę na poziomie 80 proc. w relacjach heteroseksualnych i 70 proc. w relacjach jednopłciowych” – czytamy w raporcie francuskiego urzędu.

Kościół katolicki, choćby ustami papieża Benedykta XVI, głosił to od dawna. I atakowano go za to, wyśmiewano, stawiano przed współczesnymi trybunałami czy potępiano. Teraz zaś, gdy – nie po raz pierwszy – okazało się, że ma rację, że pewne działania są nie tylko niemoralne, ale i po prostu nieskuteczne, wszyscy nabrali wody w usta. Nikt nie przeprasza, nie prostuje, nie odwołuje. Udają, że nic się nie stało.