Co roku w środku lata we Włoszech ożywia się dyskusja na temat lekcji zadawanych uczniom począwszy od szkół podstawowych. Na łamach prasy trwa debata z udziałem nauczycieli i rodziców, w której padają zarówno argumenty za pracami domowymi, jak i przeciwko nim.

Popularny wśród uczniów portal Skuola.net radzi dzieciom i młodzieży, by po pierwszych tygodniach całkowitego odpoczynku zorganizować sobie czas tak, by zdążyć z lekcjami ze wszystkich przedmiotów i przeczytać wszystkie lektury, ale także nie zabierać podręczników na plażę w sierpniu, który jest tradycyjnym miesiącem wyjazdów.

Najważniejsze, radzą eksperci, to zrobić grafik szkolnych zadań, podzielić je na przedmioty i tematy, a zacząć od odrobienia tych najtrudniejszych lekcji, na przykład zadań z matematyki. Potem wystarczy systematyczność i realizacja opracowanego planu pracy.

Lipiec uznano za najbardziej odpowiedni czas na wywiązanie się z tych obowiązków, bo wtedy po wypoczynku w czerwcu koncentracja jest najwyższa i można też skorzystać z pomocy kolegów albo kogoś z rodziny, kto ma więcej czasu niż zwykle.

Włoska prasa publikuje też listy tych nauczycieli, którzy są przeciwnikami zadań na lato. Przepraszają oni za tę praktykę zarówno uczniów, jak i rodziców, bo to na nich, jak podkreślają, tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego w pierwszej połowie września spada obowiązek rozwiązywania zadań i testów.

Najwięcej lekcji, jak przyznają uczniowie w ankietach, zadawanych jest z włoskiego i matematyki. Licealiści muszą też usiąść do łaciny i greki. Liczba lektur obowiązkowych, jakie dostają w liceach wynosi od 5 do 10.

Portal Skuola.net przedstawił wyniki sondażu wskazujące, że ponad połowa włoskich uczniów (53 proc.) nie zaczęła jeszcze odrabiać letnich prac domowych, a jedna czwarta jest na początku pracy. 9 procent uczniów ma już zrobione wszystkie lekcje.

Około 40 proc. deklaruje, że wszystko skopiuje. Ponad połowa zapewnia, że zrobi lekcje samodzielnie.

Media zwracają też uwagę na oryginalne, kreatywne zadania, wyznaczane przez niektórych nauczycieli.

Uczniowie mają na przykład wysłuchać w całości wybranej przez siebie płyty i podzielić się swymi wrażeniami. W jednej z klas zostali poproszeni o to, by poszli na trzy koncerty i napisali z nich recenzje. Prasa odnotowuje też takie zadane prace, jak sfotografowanie zabytków w swoim mieście czy oglądanie seriali, ale wyłącznie w oryginalnym języku. "Przeprowadźcie wywiady z osobami, które mają ponad 50 lat, by zrozumieć ich pokolenie", "zajmijcie się kimś, kto jest sam" - to kolejne niecodzienne zadania na lato.