Po fantastycznym meczu w finale mundialu Francja wygrała z Chorwacją 4:2.

Trójkolorowi zostali mistrzami świata, ale pokonani Chorwaci zyskali szacunek kibiców za walkę do ostatniego gwizdka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Francja MISTRZEM ŚWIATA w piłce nożnej. W finale mundialu pokonali Chorwację

Niektórzy gratulowali wygranym, inni pocieszali przegranych, ale pojawi się i tacy, którzy przy okazji meczu sami chcieli się ogrzać w mundialowym blasku.

Tak jak Tomasz Lis. A niby tekst o Chorwatach...

"27 lat temu siedziałem z Chorwatami koło Vukovaru w dziurze otoczonej workami z piaskiem. Nad głowami latały kule. Pamiętam tamtych chłopaków" - napisał szef "Newsweeka".

 

Zresztą już w czasie meczu Lis się "popisywał". Na swoim poziomie.