Śledczy specjalizujący się w walce z przestępczością na tle seksualnym przesłuchali pracowników kurii arcybiskupich w Temuco i w Villarica w prowincji Araucania.

Jak poinformował Roberto Garrido, rzecznik prokuratury generalnej, śledczy mieli nakaz rewizji pozwalający im na przejęcie całej dokumentacji dotyczącej przypadków pedofilii i ukrywania jej przez Kościół nie tylko w ostatnim okresie, ale począwszy od 2000 r. Prokuratura prowadzi obecnie dochodzenie ws. pięciu duchownych z prowincji Araucania podejrzewanych o wykorzystywanie seksualne nieletnich - wyjaśnił rzecznik.

Również w piątek przed chilijskim sądem stanął najwyższy jak dotąd duchowny Kościoła rzymskokatolickiego, kanclerz kurii arcybiskupiej w Santiago ks. Oscar Munoz, który wykorzystywał pięcioro dzieci. Ostatnie zostało przezeń zmuszone do innych czynności seksualnych w ubiegłym roku. Proces księdza toczy się w sądzie w mieście Rancagua, położonym 80 km na południe od stolicy kraju.

To nie jest jakaś drobna sprawa. Chodzi o bardzo poważne, powtarzające się przestępstwa, których dokonywał w kościele i u siebie w domu

- wyjaśnił przedstawiciel prokuratory w Rancangua, Emiliano Arias.

Pierwsze przeszukania były przeprowadzone przez prokuraturę jeszcze w czerwcu b.r. Doszło do nich bezpośrednio przed spotkaniem dwóch specjalnych wysłanników papieża Franciszka z chilijskimi prokuratorami, w tym z prokuratorem generalnym Jorge Abbottem. Celem rozmów było skoordynowanie działań w odpowiedzi na skandal, który zdyskredytował Kościół w Chile i z powodu którego w maju dymisję złożyli wszyscy członkowie episkopatu tego kraju, czyli ponad 30 hierarchów.

Ujawnienie skandalu pedofilii w Kościele w Chile to największy kryzys, z jakim zmaga się Watykan i osobiście papież. Zaprosił on do Rzymu dwie grupy ofiar wykorzystywania - świeckich, a także księży. Następnie wezwał do siebie cały episkopat Chile, co było wydarzeniem bezprecedensowym. Po rozmowach z papieżem wszyscy biskupi, czyli ponad 30 dostojników, złożyli dymisję.

11 czerwca Franciszek przyjął rezygnację trzech innych biskupów, wśród nich Juana Barrosa z Osorno, który znalazł się w centrum skandalu jako osoba oskarżana o tuszowanie czynów ukaranego już przez Watykan księdza Fernando Karadimy, określanego jako "seryjny pedofil".

Pod koniec czerwca watykańskie biuro prasowe podało, że Franciszek przyjął rezygnację, jaką złożyli biskup diecezji Rancagua Alejandro Goić Karmelić oraz biskup miasta Talca Horacio del Carmen Valenzuela Abarca. W obu tych diecezjach papież mianował administratorów apostolskich.