Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, a publiczność mogła być tylko przy odczytywaniu wyroku. Ograniczenie związane było z wiekiem młodocianych oskarżonych, z których jeden w chwili popełniania przestępstwa miał 17 lat. Wszystkie kary z uwagi na wiek oskarżonych są najniższe, jakie przewiduje kodeks. Najwyższy wyrok dostał pomysłodawca podpalenia unikatowej drewnianej XVI-wiecznej świątyni.

"Żaden z oskarżonych nie wyjaśnił, dlaczego tak postąpił. Twierdzenie, że taki miał pomysł, sądowi nie wystarczy" – powiedziała sędzia Lenka Czechova, cytowana przez agencję CTK. Zdaniem sędzi oskarżeni nie wykazali skruchy.

Młody człowiek, który był prowodyrem podpalenia, jest osobą częściowo niepełnosprawną i - jak stwierdziła biegła sądowa - mógł chcieć podpalić kościół w ramach "ukarania Boga za swoje kalectwo". Podejrzewa się, że mógł się inspirować nordycką muzyką blackmetalową. Sąd podkreślił w wyroku, że podpalenie planował od dłuższego czasu i namówił do tego czynu dwóch kolegów.

Jeden z nich, którego sąd skazał na osiem lat więzienia, oblał wnętrze kościoła benzyną i podłożył ogień. Przestępstwo popełnił na dwa dni przed ukończeniem 18 lat. Zdaniem biegłych chłopak lubił podpalać i patrzeć na płonący ogień, jednak nie uznano go za osobę chorą psychicznie. Trzeci ze skazanych tłumaczył się, że pełnił jedynie rolę kierowcy i nie miał nic wspólnego z podpaleniem. Sąd uznał jednak, że wiedział, w jakim celu jego koledzy jadą do kościoła z benzyną.

Kościół katolicki pod wezwaniem Bożego Ciała w Trzyńcu–Gutach powstał w połowie XVI wieku. Zachowały się w nim oryginalne wnętrza i pochodzące początku XVI wieku obrazy. W latach 2012–2014 został odrestaurowany. Pożar z sierpnia 2017 r. całkowicie zniszczył budowlę, ze środków z ubezpieczenia do wiosny 2019 r. ma powstać dokładna replika świątyni. Na wyposażenie przeznaczone będą środki ze zbiórki w Trzyńcu i całym regionie Zaolzia.