Oskarżony, 48-letni mężczyzna z miejscowości na południowym zachodzie kraju związkowego Badenia-Wirtembergia, złożył wyczerpujące zeznania, dzięki czemu jego ofiary nie musiały zeznawać przed sądem- - przekazał rzecznik sądu we Fryburgu Bryzgowijskim.

W okresie między czerwcem 2013 roku a październikiem 2017 roku mężczyzna pracując jako konduktor pociągu zaczepiał chłopców w wieku od 12 do 17 lat, w tym - jak podaje regionalny dziennik "Badische Zeitung" - 17-letniego uchodźcę.

Według prokuratury oskarżony najpierw budował relację ze swoimi ofiarami, oferując im papierosy i alkohol, a później zapraszał je do swojego domu i żądał od nich seksu w formie "zapłaty". Niektórym wykorzystanym przez siebie chłopcom dawał później pieniądze.

Mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa - w 2016 roku otrzymał wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Ogłoszony dziś wyrok uwzględniał także tamtą karę.