Niżny Nowogród był świadkiem niecodziennej euforii. Po raz pierwszy w historii mistrzostw świata kibice zespołu, który przegrał mecz - cieszyli się. I to jak!

Pojedynek już w pierwszej połowie zdominowali Anglicy aż pięcioma golami. W drugiej połowie przypieczętowali swój triumf kolejną - szóstą bramką. Panamczycy długo musieli czekać na historycznego gola, którego dla reprezentacji zdobył w 78 minucie Felipe Baloy.

Ależ to była radość! Nie tylko na trybunach, ale i na boisku...

Kibice poza stadionem również oszaleli z radości!