Premier Słowacji Peter Pellegrini tłumacząc swoją decyzję mówił o potrzebie przyjrzenia się tak podobnym ofertom w celu eliminacji jakichkolwiek wątpliwości. Jest to o tyle ważne, że decyzja zakupu wiąże się z wydatkiem milionów euro -zaznaczył premier Słowacji. 
Samo natomiast ministerstwo obrony Słowacji przedłożyć ma analizę dotyczącą zakupu myśliwców do 29 czerwca, która to następnie musi uzyskać aprobatę rządu. 
Słowacja obecnie związana jest umową z Rosją dotyczącą serwisu 12 myśliwców MiG-29 do połowy 2019 roku. Szacowany roczny koszt wynosi od 25 do 80 mln dolarów rocznie. Jednak z racji opóźnień dotyczących wyboru nowych myśliwców kontrakt na serwis maszyn zostanie przedłożony na kolejne lata. 
Jaroslav Nad analityk z instytutu Slovak Security Police Institute oświadczył, że czas dostawy myśliwców Gripen wynieść ma między 18 a 24 miesiące natomiast dostawa F-16 mogłaby przypaść na rok 2023. Obydwie opcje byłby wielkim krokiem wzmacniającym Słowackie Siły Powietrzne nie ma natomiast większej debaty czy potrzeba droższych, ale bardziej zaawansowanych F-16 bądź tańszych w utrzymaniu Gripenów. 
Warto przypomnieć, że Słowacja planuje do roku 2030 wydać aż 6.5 mld na modernizacje swoich sił zbrojnych. Same natomiast wydatki na cele obronne które obecnie wynoszą 1.2 proc. PKB wynieść mają 1.6 proc PKB w 2020, a osiągnąć zakładane 2 proc. PKB na obronność w 2024 roku.