Zwracając się do Polaków obecnych na audiencji w Watykanie Franciszek powiedział:

"Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich, a szczególnie przedstawicieli młodych, którzy na statku Dar Młodzieży opływają świat, aby dotrzeć na Światowe Dni Młodzieży w styczniu przyszłego roku w Panamie".

Delegacja polskiej młodzieży była na papieskiej audiencji.

Następnie papież powitał na audiencji wiernych z Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej z arcybiskupem Andrzejem Dzięgą. Jak dodał Franciszek, przybyli oni prosić o błogosławieństwo koron papieskich, jakimi zostanie ozdobiona ikona Matki Bożej Częstochowskiej w Bazylice świętego Jana Chrzciciela.

- Niech zwycięska Królowa Polski wstawia się za nami, byśmy idąc przez życie stale wzrastali w wierności Bożym przykazaniom

 - podkreślił Franciszek.

W katechezie na temat przykazań Bożych papież przypomniał, że tradycja żydowska nazywała je „dziesięcioma słowami”. Franciszek zauważył, że chcąc zrozumieć, dlaczego jest to „dziesięć słów”, a nie „dziesięć przykazań” trzeba zwrócić uwagę na różnicę, jaka jest "między nakazem a słowem".

Jak zauważył, "nakaz jest poleceniem, nie zezwala na dialog".

- Wyzwanie polega na tym: czy pierwszą normą, którą Bóg dał człowiekowi, jest podejście despoty, który zabrania i zmusza, czy też troska ojca, który opiekuje się swoimi dziećmi i chroni je przed samozniszczeniem

 - powiedział.

Papież wskazywał, że człowiek musi odpowiedzieć sobie na pytanie: „Czy Bóg jest panem, czy Ojcem?". "Czy jesteśmy poddanymi czy też dziećmi?" - dodał. Jak zaznaczył Franciszek, tysiąc razy trzeba "wybierać między mentalnością niewolnika a mentalnością synowską”.

- Świat nie potrzebuje legalizmu, ale troski. Potrzebuje chrześcijan o synowskich sercach

- dodał papież.