Syryjska Armia Arabska (SAA) zajęła dziś miejscowości Bir al-Arura oraz Tal Arar w regionie Badija al-Szam we wschodniej części muhafazy as-Suwejda, kontrolowanej przez IS. To efekt wznowionej wczoraj ofensywy w tym regionie. Jej celem jest całkowite wyparcie IS z muhafazy al-Suwejda. SAA zajęła też ważne wzgórze Tal Barakat, co ma ułatwić realizację kluczowego zadania tej operacji, czyli zajęcia miejscowości al-Kara'a, która służyła dotąd terrorystom IS do ataków na rozległy, pustynny rejon pogranicza muhafazy as-Suwejda i południowej części Rif Damaszk.

Pierwsza faza operacji w muhafazie as-Suwajda rozpoczęła się 6 czerwca, ale po kilku dniach została ona zawieszona, a SAA ściągnęła znaczne posiłki w celu przyśpieszenia ofensywy. Region ten jest jedną z pięciu enklaw, pozostających wciąż pod kontrolą IS w Syrii. Pozostałe cztery to niewielka enklawa przylegająca do okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan oraz Jordanii, pas ziemi w Dolinie Eufratu w pobliżu miasta Abu Kamal na granicy z Irakiem oraz dwie pustynne enklawy we wschodniej Syrii, w prowincjach Dajr az-Zaur oraz Hasaka. W jednej z tych pustynnych enklaw wspierane przez USA Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) zajęły w niedzielę ważną miejscowość al-Daszisza, w prowincji Hasaka, niedaleko pustynnej granicy z Irakiem.

Wszystko wskazuje na to, że oczyszczenie as-Suwajdy z IS ma służyć również zabezpieczeniu tyłów w czasie innej operacji, do której szykuje się SAA tj. ataku na kontrolowaną przez syryjskich rebeliantów muhafazę al-Kunajtira i południową część muhafazy al-Daraa. W poniedziałek zbliżony do władz syryjskich portal al-Masdar poinformował o znacznej koncentracji sił syryjskich w tym regionie. Wśród zgromadzonych sił znajdują się tam elitarne Siły Tygrysa, w tym ich dowódca generał Suheil al-Hassan, a także Gwardia Republikańska oraz 4. Dywizja.

 

Zdaniem portalu al-Masdar ofensywa w muhafazach al-Daraa i al-Kunajtira rozpocznie się w ciągu 3-5 dni. Plany odbicia tych terenów wywoływały jednak dotychczas opór ze strony Izraela, z którego terytorium te tereny graniczą. Izrael obawia się bowiem obecności sił irańskich przy swojej granicy. W ostatnich dniach prowadzone jednak były negocjacje izraelsko-rosyjskie w tej sprawie. Według niektórych doniesień Izrael może się zgodzić na ofensywę w południowej Syrii i nie będzie bombardował pozycji SAA jeśli w ataku nie będą uczestniczyć Irańczycy.