Wybitnej śpiewaczce partnerował polski bas-baryton, Artur Janda. Koncert prowadziła Alicja Węgorzewska-Whiskerd, dyrektor artystyczny Warszawskiej Opery Kameralnej.   W programie koncertu, obok najsłynniejszych arii sopranowych z mozartowskich oper, które są specjalnością Cangemi, zabrzmiały uwertury i duety. Całość dopełniły arie w wykonaniu Artura Jandy oraz wspaniałe chóry (m.in. z „Idomeneo”, „Wesela Figara” i „Czarodziejskiego fletu”).  

Na galę inaugurującą miesięczny festiwal (łącznie czeka nas blisko 60 wydarzeń: koncerty symfoniczne i oratoryjne, spektakle operowe, koncerty kameralne, specjalne koncerty-spektakle dla dzieci, recitale wokalne) koncertowe studio zostało specjalnie zaaranżowane, scenografię przygotowała Katarzyna Gabrat-Szymańska,  znana z licznych projektów teatralnych i telewizyjnych, w tym realizowanych w Warszawskiej Operze Kameralnej.   Entuzjastyczna reakcja melomanów potwierdziła, że warszawska publiczność złakniona jest wydarzeń muzycznych takich jak sobotnia gala. W kuluarowych rozmowach krytyków i miłośników opery słychać było opinie, że Warszawa ma pecha jeśli chodzi o wizyty znakomitych śpiewaków i śpiewaczek, którzy w sposób tak przekrojowy i porywający prezentowaliby repertuar monograficzny, a w szczególności tak wymagający jak mozartowski. Częściej operowe gwiazdy odwiedzają Kraków, Katowice i Wrocław, dziwnym trafem omijając Stolicę.  

Stąd fakt zaproszenia Verónicy Cangemi jako gwiazdy gali otwierającej Festiwal jednomyślnie uznano za przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Owacyjne przyjęcie publiczności, wywołany gromkimi brawami bis, były tego najlepszym dowodem.   Sobotni koncert został zorganizowany przez Warszawską Operę Kameralną przy współpracy z Ambasadą Republiki Argentyny w Warszawie. Festiwal Mozartowski w Warszawie potrwa do 14 lipca.   Szczegółowy program pod internetowym adresem: repertuar.operakameralna.pl