Chodzi o wczorajsze wypowiedzi znanego z wrogości wobec Polski europarlamentarzysty.

Verhofstadt powiedział m.in., że UE potrzebuje „europejskiego złotego wieku”, w czasach, gdy jest otoczona przez „krąg zła”. Wymienił w tym kontekście takich przywódców, jak prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent USA Donald Trump.

W dalszej części swojej wypowiedzi Verhofstadt ocenił, że również wewnątrz UE jest „piąta kolumna”. Wymienił przy tym takich polityków jak Nigel Farage (brytyjski eurosceptyk), Marine Le Pen (francuska polityk), Geert Wilders (holenderski polityk), nazywając ich „cheerleaderami Putina”.

Nastał czas, żeby skończyć współpracę z takimi ludźmi jak Orban, Kaczyński, (Matteo) Salvini

– powiedział, dodając, że Bruksela obecnie współpracuje „z tymi nacjonalistami i populistami”.

Do sprawy odniosła się dziś na Twitterze Beata Mazurek.

CZYTAJ TEŻ: Verhofstadt musiał być zaskoczony. Bolesna riposta za ataki na Polskę i Węgry