Kard. Blázquez zapewnia premiera o swojej modlitwie, aby “Bóg udzielił mu światła i siły w sprawowaniu tak wielkiej odpowiedzialności, jaką powierzył mu naród hiszpański”. Przewodniczący episkopatu podkreśla, że chodzi o “służbę dobru wspólnemu, jedność, dobrobyt i spójność społeczną kraju, pokój, sprawiedliwość, wolność i dobro wspólne wszystkich obywateli”.

Jednocześnie zapewnia o gotowości do współpracy z “prawowitymi władzami państwa na rzecz dobra wspólnego”.

Jest to pierwsza oficjalna reakcja hiszpańskich biskupów po objęciu władzy przez Sáncheza. Panuje ostrożność i oczekiwanie na pierwsze kroki nowego rządu. W czasie ostatnich wyborów socjalista Pedro Sánchez zapowiedział szereg kroków uderzających w Kościół, m.in. wypowiedzenie umów ze Stolicą Apostolską, usunięcie lekcji religii ze szkół czy wstrzymanie dotacji dla szkół katolickich.

Brak Biblii i krzyża podczas zaprzysiężenia dla wielu jest znakiem modelu państwa laickiego, który promuje Pedro Sánchez. Według innych łatwiej będzie uderzyć w Kościół, niż rozwiązać poważne problemy ekonomiczne kraju, czy też polityczne z Katalonią.