Taka identyfikacja elektroniczna, jak zaznaczył, ma być prosta w zastosowaniu, szybka i bezpieczna.

- Celem projektowanej ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej jest zapewnienie Polakom dostępu do usług i portali publicznych za pomocą jednego loginu i hasła – wyjaśnił w Sejmie minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Dodał też, że ważnym krokiem w przejściu z „Polski papierowej do Polski cyfrowej” będzie wprowadzenie tzw. publicznej aplikacji mobilnej, którą każdy użytkownik będzie mógł ściągać na smartfona.

- To będzie taki portfel na różnego rodzaju dokumenty, takie jak np. dowód osobisty, prawo jazdy, legitymacje, dowód rejestracyjny - wyjaśniał minister, zaznaczając, że użytkowanie takiej aplikacji będzie dobrowolne i bezpłatne.

Dystrybucją identyfikacji elektronicznej może się zająć państwo, ale też inne podmioty komercyjne np. banki.

- Tworzymy federacyjny model cyfrowej tożsamości, po to, by lawinowo zwiększyć liczbę użytkowników korzystających z e-administracji i e-biznesu - wyjaśnił Zagórski.

Obecnie z profilu zaufanego, który może też być tzw. podpisem cyfrowym korzysta 1,7 mln osób. Z wypowiedzi ministra wynika, że system elektronicznej identyfikacji danych powinien być gotowy do 2020 roku. Na jego budowę rząd przeznaczył 5 mln zł, a na utrzymanie będzie wydatkowane 8 mln zł co roku.

Jeszcze w tym roku ma być gotowa nowa formuła gov.pl, trwają też prace nad systemem e-doręczeń.

Projekt ustawy został skierowany do sejmowej komisji cyfryzacji i innowacji.