Nie zajmują się one bezczynnością poprzedniego rządu, choć podstawy do zwolnienia Komendy znane były już osiem lat temu. Nie zastanowiły ich też ich własne publikacje z okresu jego skazania. Inny tygodnik odgrzewa dawno już zdementowaną historyjkę mającą obciążać Antoniego Macierewicza, a na dodatek tekst o (jakoby) gigantycznych emeryturach posłów opatruje zdjęciem Jarosława Kaczyńskiego, który pobierania tego świadczenia dawno temu się zrzekł. Tak masowy wysyp oczywistych fake newsów sprawia wrażenie kolejnej fali operacji bliźniaczo podobnej do metod osławionej Sekcji „D” SB. Ona również bazowała na dezinformacji stosowanej w celu dezintegracji. Podzielenia i skłócenia Polaków w sprawach, w których brak jest rzeczywistego powodu jakiegokolwiek sporu.