Pytanie francuskiego dziennikarza o „decyzję” padło wczoraj w Petersburgu, podczas konferencji prezydentów Francji i Rosji, Emmanuela Macrona i Władimira Putina.

Przepraszam bardzo, o jakiej decyzji Pan mówi? Bo nie zrozumiałem. Jaka decyzja?

- zapytał reportera stojący na mównicy władca Kremla.

Chodzi Panu o ataki cybernetyczne czy samolot?

- francuski dziennikarz próbował ustalić, którego pytania nie zrozumiał Putin.

Samolot? Jaki samolot? O jaki samolot chodzi? Nie rozumiem

- kontynuował prezydent Rosji.

Po tym, jak pytanie zostało powtórzone, rosyjski prezydent poskarżył się, że Rosja "ku zdziwieniu" nie została dopuszczona do śledztwa.

Międzynarodowa ekipa śledcza opublikowała swoje ustalenia w czwartek. Jak stwierdzono, szczegółowa analiza materiałów wideo wykazała, iż pocisk rakietowy Buk, który zestrzelił samolot nad wschodnią Ukrainą, pochodził z rosyjskiej jednostki wojskowej. Nie wskazano jednak, kto dokładnie wystrzelił rakietę.