Słowacja została zobowiązana przez NATO do stworzenia ciężkiej brygady zmechanizowanej, która wymaga ciężkiej broni artyleryjskiej – uzasadniał decyzję rządu minister Gajdosz. Haubica Zuzana 2 zapewni tej brygadzie niezbędną siłą ognia – mówił dziennikarzom. Uzbrojenie to dostarczy słowackiej armii państwowa spółka Konsztrukta–Defence. 

Wybór krajowego sprzętu minister uzasadniał potrzebą wsparcia rodzimego przemysłu zbrojeniowego, co - jak mówił dziennikarzom - jest priorytetem jego Słowackiej Partii Narodowej. 

„Nasz system artyleryjski ma zalety i jestem dumny z tego, że nasze firmy potrafią produkować na światowym poziomie. Wierzę, że gdy wejdzie na stan słowackich sił zbrojnych, zostanie spełniony warunek, dzięki któremu również inne kraje NATO będą go kupować” - mówił na konferencji prasowej. 

Gajdosz odrzucił sugestie, że zamówienie jest zbyt drogie. Minister zgodził się, że na rynku była tańsza haubica produkcji francuskiej, ale - zdaniem ministra - parametry Zuzany są w wielu wypadkach lepsze. Z całej sumy 175 mln euro, jaką rząd przeznacza na wymianę haubic, same działa kosztują 152 mln. Pozostała kwota zostanie przeznaczona na wyszkolenie obsługi, symulatory strzelania, części zamienne i amunicję.

Sprzęt ma trafić do armii w ciągu czterech lat. Pierwsze osiem sztuk otrzyma jednostka w Michalovcach - podał resort obrony. Nowe Zuzany 2 mają uzupełnić 16 starszych dział Zuzana 2000, które pozostaną na wyposażeniu armii.