Zarząd Platformy zajmuje się sprawą ewentualnego bojkotu programu "Woronicza 17" w TVP Info lub w ogóle całej stacji. - Zastanawiamy się, bo są plusy i minusy, jak zawsze w takich sytuacjach. To nie jest sytuacja zerojedynkowa. Mówimy przede wszystkim o roli niektórych pseudodziennikarzy, a de facto "rzeczników PiS" umiejscowionych w mediach publicznych - myślę tutaj głównie o tym, co wyczynia pan Michał Rachoń - podkreślił Budka, ponownie obrażając dziennikarza TVP.

Przyznał jednak, że dostrzega także minusy ewentualnego bojkotu, ponieważ do niektórych widzów docierają głównie media publiczne. "Będziemy tę sprawę analizować" - zaznaczył wiceszef PO.

Zachowanie i wypowiedzi polityków PO surowo ocenia Tomasz Sakiewicz, naczelny "GP":

Platforma Obywatelska chce mieć tylko i wyłącznie dziennikarzy zadających pytania, które im się podobają. Takich, którzy nie poruszają niewygodnych dla nich tematów.

I przytacza tu aferę z kobietami uprawiającymi nierząd w mieszkaniu u sekretarza generalnego PO Stanisława Gawłowskiego. Bo właśnie pytanie o tę sprawę tak bardzo rozemocjonowało polityków totalnej opozycji.

Tomasz Sakiewicz dodaje:

Jeżeli politycy PO napotykają na innego dziennikarza - takiego, który nie zadaje pytań po ich myśli - są w stanie uruchomić wszystkie mechanizmy niszczenia politycznego i medialnego. I to bez względu na hasła o wolności prasy, które głoszą.

Szef "Gazety Polskiej" stwierdza:

Sprawa Michała Rachonia, jak żadna inna, pokazuje, jak bardzo Platforma Obywatelska pozbawiona jest standardów demokratycznych.