Zaznacza jednocześnie, że na razie Su-57 ustępuje swojemu rywalowi, gdyż napędzany jest podatnymi na usterki silnikami będącymi modyfikacją silników instalowanych na myśliwcach Su-35. Sytuacja ma się zmienić w połowie przyszłej dekady, gdy w Su-57 będą montowane nowe silniki o ciągu zwiększonym o blisko 30 proc.

Jednak nawet wtedy Su-57 mógłby nadal ustępować pod F-22 pod względem stopnia niewykrywalności przez radar. Rosyjski samolot ma bowiem zaledwie umiarkowaną zdolność maskowania się przed radiolokacją. Parametry radaru pokładowego Raptora pozwoliłyby mu teoretycznie dostrzec Su-57 i zestrzelić go pociskiem kierowanym zanim przeciwnik zorientowałby się, że jest atakowany.

"National Interest" zaznacza, że jest tu jedna niewiadoma, a dotyczy ona sprawności aparatury zakłócającej Su-57. Nie można wykluczyć, że oślepiłaby ona umieszczony w wystrzelonym pocisku aktywny radar naprowadzający.

"Tak więc wynik ewentualnego pojedynku Raptora z Su-57 stanowi niewiadomą. I najprawdopodobniej pozostanie taki w dającej się przewidzieć przyszłości" - konkluduje "National Interest".

Pierwsze seryjne egzemplarze Su-57 mają osiągnąć gotowość operacyjną w 2019 roku.