Jak poinformował niedawno w rozmowie z niezalezna.pl konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski jeden z najpopularniejszych rabinów w Stanach Zjednoczonych Shmuley Boteach jest zdecydowanie przeciwny usuwaniu pomnika Katyńskiego z eksponowanego miejsca przy Exchange Place nad rzeką Hudson. 

Mówił nam, że rabin zamierza opublikować artykuł, iż "pomniki tego typu odgrywają wśród Amerykanów bardzo ważną rolę edukacyjną i powinny być usytuowane w eksponowanych miejscach publicznych". Uczą bowiem historii. Golubiewski zdradził nam również, że ma kontakty z innymi organizacjami żydowskimi, które swoimi kanałami chcą wpłynąć na burmistrza Jersey City i zmobilizować go do dialogu.

Zgodnie z zapowiedziami Golubiewskiego Shmuley Boteach zabrał głos w tej bulwersującej sprawie.

Polacy są strażnikami pamięci o milionach pomordowanych w trakcie Holokaustu Żydów. Uczestnicy Marszu Żywych lub ci, którzy odwiedzili byłe obozy zagłady, mogą dać świadectwo godnej podziwu pracy polskiego rządu na rzecz zachowania pamięci o ludobójstwie Żydów

- zaznacza na łamach portalu northjersey.com. Dodaje zarazem, jak ważne jest, aby pokazać determinację w obronie pomnika Katyńskiego. Monumentu, który przypomina o okrutnej zbrodni dokonanej przez Sowietów na polskich oficerach. Przypomina też, że wśród pomordowanych byli Żydzi, m.in. rabin Wojska Polskiego Baruch Steinberg.

To ważne, abyśmy pokazali taką samą determinację, aby zapewnić, że nasz rząd rozumie rangę symboli takich, jak pomnik ofiar wojennego okrucieństwa i zachowa pamięć o nich dla przyszłych pokoleń

- podkreśla.

Ufam, że burmistrz i rada miasta zachowają się właściwie, ochronią pomnik i wykorzystają kontrowersje do tego, aby edukować mieszkańców New Jersey o zbrodniach wojennych.

Shmuley Boteach przybliża również intencje polskiego rządu przyświecające ustawie o Holokauście. Choć jego zdaniem, powinna być ona zniesiona, Polsce chodzi o walkę z zakłamywaniem historii.

Z dyskusji z dużą liczbą Polaków, również tych reprezentujących rząd, wydaje się, że intencją nowej ustawy było powstrzymanie świata od zrównywania ich z nazistami i uznania przez historię rozmiaru polskich cierpień podczas wojny.

Jak dodaje, „Polska, w przeciwieństwie do Francji, nigdy nie stworzyła kolaboracyjnego reżimu obok nazistów. Rząd polski na uchodźstwie i polska partyzancka Armia Krajowa zawsze stawiały opór hitlerowcom”.